Bułgarskie obyczaje

Zapraszamy na krótki artykuł o codziennym życiu w Bułgarii i innych obyczajach...
 
 

Bułgaria jest krajem wielonarodowościowym, którego największą grupę stanowią Bułgarzy, a znaczna część społeczeństwa to Turcy, natomiast język bułgarski należy do rodziny języków słowiańskich. Dominująca religia to prawosławie, a niewielki odsetek społeczeństwa stanowią też muzułmanie.

Bułgarzy są bardzo gościnni i życzliwi. Każdy nawet niezapowiedziany gość witany jest z wylewnością i zapraszany do domu. W porze posiłku prosi się go do wspólnego stołu, nie powinno się wtedy odmawiać bo jest to źle przyjmowane. Przyrządzenie posiłków jest pewnego rodzaju rytuałem, który trwa bardzo długo i warto się załapać na jego ceremonię, gdyż zanim dojedzie do spożycia właściwego posiłku pije się rakiję oraz zajada szopską sałatkę.

Bułgarzy chętnie obchodzą takie uroczystości jak chrzest, pierwsze kroki dziecka, urodziny i imieniny, a z okazji największych świąt wyrabiany jest z ciasta specjalny chleb, towarzyszą temu zwyczajowi tradycyjne pieśni. Warto obejrzeć bułgarski ślub, na który można trafić w trakcie posiłku w ludowej restauracji mehana.

Jednym z ciekawych zwyczajów jest taniec w maskach zwany kukeri, który pochodzi z pogańskiej tradycji i związany jest z przyjściem wiosny. Mężczyźni podczas tego tańca zakładają złowrogie maski i groźnie wyglądające stroje odstraszające duchy powodujące klęski przyszłych zbiorów.

Jeżeli chodzi o gesty, z których słyną Bułgarzy to mogą występować pewne różnice, na które warto zwrócić uwagę. Bułgarzy na „tak” kręcą głową podobnie jak Polacy, gdy się z czymś zgadzają, natomiast na „nie” gwałtownie unoszą brodę do góry dając tym samym sygnał rozmówcy, że się z czymś nie zgadzają.

W Bułgarii  napiwki daje się bagażowym, taksówkarzom i kelnerom, natomiast jeśli jesteśmy zadowoleni z obsługi podczas posiłku, przyjmuje się, że 10-15% jest wystarczającą kwotą na napiwek. Przy płaceniu dużymi nominałami, nie mówi się dziękuję, gdyż kelner zatrzyma wtedy gotówkę dla siebie, a jeśli nic nie powiemy, odniesie resztę na stół. Taksówkarzom i osobom serwującym kawę przy zapłacie najlepiej zaokrąglić kwotę.

Palenie jest w Bułgarii powszechne, ale zarządzenia władz stawiają kawiarniom i restauracjom wymóg wygospodarowania specjalnych pomieszczeń dla niepalących, a zdarza się, że kelnerki i tak przynoszą do każdego stolika popielniczki, więc mimo wszystko trzeba zwracać uwagę, gdzie się siada.

Zabierając się za picie alkoholu z Bułgarami warto zapamiętać powiedzenia Nazdrawe! - popularne „Na zdrowie!”, które jako toast należy wymówić na początku biesiady, gdyż czynność ta uważana jest za małą ceremonię. Odwiedzając zapoznanych Bułgarów powinniśmy wziąć dla nich jakiś prezent, np.: butelkę wina czy kwiaty. W bukiecie powinna być nieparzysta ilość kwiatów, gdyż  tradycja mówi, że parzystą ilość przynosi się na pogrzeby.

Bułgarzy zarabiają stosunkowo mniej od obywateli innych krajów, więc przy stole lepiej nie poruszać tematów związanych z cenami czy zarobkami.

W Bułgarii zakazane jest fotografowanie i filmowanie obiektów wojskowych. Należy także pamiętać o pozwoleniach fotografowania świątyń.

Najbardziej znane tradycje ludowe to Dzień Winiarza - Trifon Zarezan, obchodzony w pierwszej połowie lutego, kiedy to przycina się winną latorośl i spryskuje pędy winem, a w winnicach śpiewa się pieśni i tańczy wokół pól wybierając jednocześnie Winnego Króla, który ostatecznie udekorowany jest koroną splecioną z gałązek winnych. Znana też jest Martenica, kiedy pierwszego marca wszyscy obdarowują się małymi zawiniątkami z czerwonej i białej wełny, do których przywiązuje się srebrną monetę. Na północnym wybrzeżu gospodynie narzucają na drzewa owocowe czerwoną płachtę lub rozrzucają na polach czerwoną wełnę. Ma to zapewnić urodzaj, natomiast pasterze na szyjach swoich zwierząt zawiązują białe i czerwone nitki. Ciekawym zwyczajem religijnym jest Nestinari, czyli tańczenie na rozgrzanych węglach, które ma wypędzić choroby, a przynieść zdrowie i płodność. Przedstawienia takie prezentowane są turystom w nadmorskiej Albenie i Nesebyrze.